Na szlaku

    Wędrówki, góry, odwiedzone miejsca. Po szlakach, ścieżkach, miejskimi drogami.Często ze zdjęciami, rzadziej bez.

    Wpisy z okresu: 3.2013

    ULICA KRYNICKA Kicarz ULICA KOŚCIUSZKI

    Tym razem coś z Beskidu Sądeckiego, a dokładnie z Piwnicznej Zdroju. W tym rejonie nie ma tak wysokich szczytów jak w Tatrach, niemniej jednak jest to niezwykle urokliwe i warte odwiedzenia miejsce.

    Szlak na Kicarza (704m. n.p.m.) rozpoczyna się przy jednej z głównych ulic w Piwnicznej – ul. Krynickiej, naprzeciw hotelu Majerzanka.

    [Droga ta prowadzi dalej m.in. przez Zubrzyk, Żegiestów, do Muszyny.]

    W celu osiągniecia obranego celu będziemy podążać za zielonymi znakami. Początek trasy wiedzie asfaltową drogą, która kończy się przy Domu Wypoczynkowym Beskid. Za Beskidem czeka strome, męczące podejście, po pokonaniu którego warto spędzić kilka chwil na podziwianiu okolicy.

     

     

    Na dole po lewej stronie widnieje wspomniany DW Beskid, po prawej zaś widać fragment linii kolejowej biegnącej przez Piwniczną.

     

     

     

     

     

    Tutaj wyraźniej widać tory kolejowe w dolnej części fotografii. Oba zdjęcia dobrze oddają jednak poziom zalesienia tych terenów :)

     

     

     

    Nie jest to jedyne miejsce, w którym polecam się zatrzymać. W dalszej części trasy również można przysiąść na trawce, nie tylko po to, żeby złapać oddech, ale również by cieszyć się widokami i dobra pogodą ;) Idąc dalej, widzimy osoby zajmujące się pracami polowymi. Mijamy także zabudowania.

    Gdzieś w okolicy wspomnianych zabudowań tracimy szlak. Rozglądając się za zielonymi znakami trafiamy na miejsce pilnowane przez 2 bardzo miłe, i równie wyszczekane psiaki ;p Niestety ich obecność nie pozwala nam iść w tym kierunku, co zmusza do cofnięcia się…

    Po wejściu do lasku (wciąż poza szlakiem) i po niedługim czasie docieramy na polanę otoczoną drzewami. Stąd – na szczęście udało się odnaleźć zielone oznakowanie – podążamy już bez dodatkowych niespodzianek wyznaczoną trasą prosto na Kicarza.

    Na szczycie znajduje się wieża radiowo-telewizyjna. A tak prezentuje się widok:

    Widać  okolice Parku Zdrojowego i Pijalni uzdrowiskowej naturalnej wody mineralnej „Piwniczanka” przy ulicy Kościuszki (zaznaczona tutaj czerwonym kwadratem – ze wzgledu na odległość baaaardzo słabo widoczna ;)). No i oczywiście płynący sobie lewą stroną zdjęcia Poprad…

    Z Kicarza można zejść m.in.:

    - niebieskim szlakiem przez Przełęcz Siodło i Małego Kicarza

    - zielonym (i pokonać tę samą trasę, która posłużyła za drogę wejściową)

    - zielonym przez Wyżną Polanę, a następnie odbić na szlak niebieski

    Wybieramy ten trzeci wariant. Początek drogi zejściowej wiedzie przez tereny leśne – w ciepły dzień miło się spaceruje przez taki zacieniony obszar :) Później szklak biegnie przez równie przyjemną, lecz już niezalesioną, okolicę. W miejscu, w którym znajduje się krzyż, zielone znaki spotkają się z niebieskimi. To właśnie te drugie będziemy teraz śledzić, więc skręcamy w lewo.

     

     

     

     

    Po prawej stronie widać fragment ścieżki (zielony szlak). Przedłużenie tej ścieżki to szlak niebieski, odbicie w lewo również niebieski. Niewiedoczne na zdjęciu odbicie w prawo – zielony. Widać także wspomniany krzyż i znajdującą się obok niego ławeczkę, które się mija schodząc do centrum Piwnicznej.

     

     

     

     

     

     

     

    [Zielone oznakowanie odbija w prawo. Szlak ten kończy się w Łomnicy Zdroju, w pobliżu Ośrodka Wypoczynkowego Łomniczanka.]

    Pokonując niebieski szlak, przechodzimy obok kapliczki. Gdzieniegdzie znajdują się zabudowania. zagrody dla zwierząt. Po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach dochodzimy do ulicy Leśnej. Tu zabudowa jest juz gęstsza.

     

     

     

    Po drodze spotykać można zwierzęta hodowlane ;)

     

     

     

     

    Po upływie kilku chwil Leśna łączy się z ulicą Kościuszki. To miejsce uznajemy za koniec naszej wycieczki, chociaż szlak formalnie kończy się odrobinkę dalej ;) Z tego też miejsca prowadzi most nad Popradem, po przejściu którego niebieskie znaki sie kończą.

    [Po prawej stronie tego mostu znajduje się nieczynna stacja kolejowa, po lewej market i parking.]

    Wejście na Kicarza zajmuje około 1,5-2 godzin. Zejście proponowanym wariantem zabiera ok. 1-1:20 h.

    Z dnia 13.09.2011r. 

    KUŹNICE  Nosalowa Przełęcz Nosal ALEJA PRZEWODNIKÓW TATRZAŃSKICH

    Tym razem opis krótszej wycieczki… W sam raz na dzień po ciężkiej i długiej wędrówce lub jako rozruch po kilkugodzinnej jeździe pociągiem/autem ;)

    Trasę na Nosala (1206 m. n.p.m.) można rozpocząć w dwóch miejscach:

    -  na wysokości przystanku dla busów na Alei Przewodników Tatrzańskich

    - w Kuźnicach

    W obu przypadkach poruszamy się szlakiem zielonym.

    Startujemy z Kuźnic. Po drodze możemy popatrzeć, jak obrany cel prezentuje się z dołu (około 200 metrów powyżej drogi). Będąc już w Kuźnicach, pokonujemy mostek na Potoku Bystra i idziemy kamienistym podejściem za zielonymi znakami przez około kwadrans.

    [Jak wspominałam już przy opisie drogi nad Czarny Staw Gąsienicowy (przez Przełęcz między Kopami i schronisko Murowaniec) początkowo szlaki zielony i niebieski biegną łącznie.]

    Od miejsca, w którym znaki niebieskie uciekają w prawo, do Nosalowej Przełęczy (1103 m. n.p.m.)  mamy do pokonania niewielką różnicę wysokości – tylko 13 metrów.

    [Ze wspomnianej przełęczy istnieje możliwość wejścia na żółty szlak, który wiedzie przez Olczyską Polanę do Doliny Olczyskiej. A dalej do:

    - Jaszczurówki za zielonymi

    - na Wielki Kopieniec, a następnie do Toporowej Cyrhli – również szlakiem zielonym, który w ostatnich kilkunastu minutach łączy się z czerwonym.]

    My natomiast omijamy zejście na szlak żółty i podążamy w dlaszym ciągu na Nosala – to nie potrwa już długo. Podczas podejścia otwiera się widok na najbardziej rozpoznawalny szczyt Tatr – z tego miejsca nie przypomina on jednak Śpiącego Rycerza ;) (co widać na zdjęciu)

    Osiągając dzisiejszy cel – szczyt Nosala – w dole widzimy drogę prowadzącą do Kuźnic a na samym jej końcu dolną stację kolei linowej – Kuźnice-Kasprowy Wierch.

    Tu szczyt Nosala, na którym byliśmy przed kilkoma minutami – w tle Przełęcz między Kopami:

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dalsze schodzenie zielonym szlakiem (to uformowanie skalne przypomina mi pieska :) :

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Powrót byłby możliwy tą samą trasą, ale po co się powtarzać, skoro istnieje możliwość przejścia się innym odcinkiem ;)  Zejście jest trochę bardziej strome niż dojście do szczytu od Kuźnic, natomiast biorąc pod uwagę całą wycieczkę, to nie sprawia ono problemów.

    Szlak kończy się w okolicach tamy na Bystrej. Dochodząc do Alei Przewodników Tatrzańskich, widzimy po drugiej strony ulicy przystanek dla busów wiozących tuystów do Kuźnic. Idąc parę minut w dół, docieramy do ronda.

    Wędrówka na Nosala nie jest zbyt wymagająca – ani pod względem czasowym, ani pod względem kondycyjnym. Po drodze i na szczycie można było spotkać sporo rodzin z dziećmi, co tylko utwierdza, że jest to dość łatwa trasa :)

    Czas przejścia:

    Kuźnice – Nosal: ok. 50-60 min.

    Nosal – Aleja Przewodników Tatrzańskich: ok. 30-35 min.

    Różnica wysokości:

    266 m.  (Aleja Przewdoników Tatrzańskich 940 m. n.p.m., Nosal 1206m. n.p.m.)

    Wycieczka miała miejsce 16.07.2012r.

    KUŹNICE Przełęcz między Kopami → Schronisko Murowaniec CZARNY STAW GĄSIENICOWY

    CZARNY STAW GĄSIENICOWY Schronisko MurowaniecPrzełęcz między Kopami KUŹNICE

    Swoją wędrówkę rozpoczynamy w okolicach ronda znajdującego się w pobliżu parkingu przy ulicy Bronisława Czecha – dla zmotoryzowanych jest to najlepsze miejsce, żeby zostawić auto i w dalszą drogę udać się pieszo.

    [Osoby chcące zaoszczędzić trochę czasu (ale niekoniecznie pieniędzy) mogą pojechać busem do Kuźnic. Bus dowiezie ich na parking przy dolnej stacji kolei linowej Kuźnice-Kasprowy Wierch. Swój początek ma tu również kilka szlaków pieszych.]

    Pokonanie trasy od ronda do Kuźnic zajmuje około 15-25 minut (w zależności od tempa oczywiście ;)). Idąc, mijamy Kuźnicką Polanę i pomnik „Prometeusza Rozstrzelanego”, który jest poświęcony ofiarom zbrodni hitlerowskiej, natomiast po lewej stronie Alei Przewodników Tatrzańskich płynie potok Bystra. Można również podziwiać Nosala (1206 m. n.p.m.), górującego nad okolicą.

    Będąc już w Kuźnicach mamy do wyboru 2 warianty dotarcia do Przełęczy między Kopami (punktu pośredniego naszej wycieczki):

    - żółty szlak przez Dolinę Jaworzynki

    - niebieski szlak

    Wybieramy te drugą opcję i ruszamy niebieskim szlakiem, który przez pierwszy 15-minutowy odcinek biegnie wraz ze szlakiem zielonym prowadzącym na Nosala. Po pokonaniu tego dość stromego, kamienistego fragmentu odbijamy pod kątem prostym w prawo – podążając już za samodzielnymi niebieskimi oznaczeniami. Ten odcinek nie jest już tak kamienisty, dzięki czemu idzie się łatwiej.

    Idąc tym szlakiem mijamy znajdujący się nieopodal zalesiony grzbiet Boczania (1224 m. n.p.m.) oraz również zalesione Wysokie (1287 m. n.p.m.). Po drodze znajdują się ławeczki, więc ci bardziej zmęczeni mogą przysiąść ;)

    Dalszy odcinek pokonujemy Skupniów Upłazem. Nie jest szczególnie stromy, jednakże biegnie cały czas pod górę, przez co jest trochę męczący ;) Na szczęście… Dochodząc do Przełęczy między Kopami (1499 m. n.p.m.) ponownie można przeznaczyć czas na chwilę relaksu na znajdujących się tam ławeczkach.

    Tutaj też dobiega wspomniany wcześniej szlak żółty z Doliny Jaworzynki.

    Jeśli chodzi o widoki, to przy dobrej pogodzie widać m.in. Giewont (1894 m. n.p.m. – na zdjęciu poniżej) a także Nosala.

    W przypadku większego zamglenia i zachmurzenia widoki nie są już tak wyraźne, co pokazuje to zdjęcie.

    (Po prawej widok na Dolinę Jaworzynki i biegnący nią żółty szlak)

    Do schroniska pozostaje około pół godziny marszu, a już po kilkunastu minutach otwiera się widok na Halę Gąsienicową i zielony dach Murowańca. Przed wejściem do schroniska przechodzimy jeszcze obok Centralnego Ośrodka Szkolenia PZA „Betlejemka”i stacji IMiGW PAN. Krótki postój w Murowańcu, po czym wyruszamy do naszego punktu docelowego: nad Czarny Staw Gąsienicowy.

    Czas potrzebny na pokonanie kamienistej ścieżki mieści się w granicach 30 minut. Po drodze spotykamy liczne osuwiska skalne, które zeszły z grzbietu Małego Kościelca. Docieramy na miejsce.

    [Lustro wody Czarnego Stawu Gąsienicowego położone jest na wysokości 1624 m. n.p.m., jego powierzchnia wynosi niecałe 18 ha, a głębokość – 51 m.]

    Z tego miejsca istnieje możliwość dalszej wędrówki szlakiem niebieskim na Zawrat (2158 m. n.p.m.) lub szlakiem zielonym do przełęczy Karb (1853 m. n.p.m.), a następnie np. na Kościelec (2155 m. n.p.m.) podążając dalej za czarnymi znakami.

    My natomiast swój cel na ten dzień już zrealizowaliśmy i po odpoczynku oraz przeznaczeniu kilku chwil na fotografowanie, możemy wracać ;)

    Efekty tego postoju:

    Na zdjęciu po prawej urocze dzwonki alpejskie rosnące w okolicy Stawu Gąsienicowego.

    Idziemy ponownie niebieskim szlakiem – tym razem nie zaglądając do Murowańca – aż do Przełęczy między Kopami. Stamtąd – dla odmiany – wkraczamy na żółty szlak i schodzimy Siodłową Percią do Doliny Jaworzynki. Tam przechodzimy przez Polanę Jaworzynki i obok potoku, którego nazwa również nawiązuje do nazwy tej doliny. Początkowo szlak ten przebiega dość stromo, jednak przy końcu droga jest już zdecydowanie bardziej łagodna.

    [Nawiązując jeszcze do możliwości wyboru wariantu trasy od/do Kuźnic do/od Przełęczy między Kopami – moim zdaniem – łatwiejszy do wchodzenia jest szlak niebieski (pomimo ciężkiego początku). Żółtym dobrze się schodzi, ale przypuszczam, że byłby bardziej wymagający, jeśli mielibyśmy od niego zaczynać wędrówkę. Niemniej jednak czas przejścia obu tras – wg mapy jest zbliżony.]

    Czas przejścia (wg mapy):

    Kuźnice – Czarny Staw Gąsienicowy: 2:40

    Czarny Staw Gąsienicowy – Kuźnice: 2:00

    Różnica wysokości:

    609 m. (Kuźnice 1015 m. n.p.m., lustro wody Czarnego Stawu Gąsienicowego 1624 m. n.p.m.)

    Opis wycieczki z dnia 19.07.2012r.