ULICA KRYNICKA Kicarz ULICA KOŚCIUSZKI

Tym razem coś z Beskidu Sądeckiego, a dokładnie z Piwnicznej Zdroju. W tym rejonie nie ma tak wysokich szczytów jak w Tatrach, niemniej jednak jest to niezwykle urokliwe i warte odwiedzenia miejsce.

Szlak na Kicarza (704m. n.p.m.) rozpoczyna się przy jednej z głównych ulic w Piwnicznej – ul. Krynickiej, naprzeciw hotelu Majerzanka.

[Droga ta prowadzi dalej m.in. przez Zubrzyk, Żegiestów, do Muszyny.]

W celu osiągniecia obranego celu będziemy podążać za zielonymi znakami. Początek trasy wiedzie asfaltową drogą, która kończy się przy Domu Wypoczynkowym Beskid. Za Beskidem czeka strome, męczące podejście, po pokonaniu którego warto spędzić kilka chwil na podziwianiu okolicy.

 

 

Na dole po lewej stronie widnieje wspomniany DW Beskid, po prawej zaś widać fragment linii kolejowej biegnącej przez Piwniczną.

 

 

 

 

 

Tutaj wyraźniej widać tory kolejowe w dolnej części fotografii. Oba zdjęcia dobrze oddają jednak poziom zalesienia tych terenów :)

 

 

 

Nie jest to jedyne miejsce, w którym polecam się zatrzymać. W dalszej części trasy również można przysiąść na trawce, nie tylko po to, żeby złapać oddech, ale również by cieszyć się widokami i dobra pogodą ;) Idąc dalej, widzimy osoby zajmujące się pracami polowymi. Mijamy także zabudowania.

Gdzieś w okolicy wspomnianych zabudowań tracimy szlak. Rozglądając się za zielonymi znakami trafiamy na miejsce pilnowane przez 2 bardzo miłe, i równie wyszczekane psiaki ;p Niestety ich obecność nie pozwala nam iść w tym kierunku, co zmusza do cofnięcia się…

Po wejściu do lasku (wciąż poza szlakiem) i po niedługim czasie docieramy na polanę otoczoną drzewami. Stąd – na szczęście udało się odnaleźć zielone oznakowanie – podążamy już bez dodatkowych niespodzianek wyznaczoną trasą prosto na Kicarza.

Na szczycie znajduje się wieża radiowo-telewizyjna. A tak prezentuje się widok:

Widać  okolice Parku Zdrojowego i Pijalni uzdrowiskowej naturalnej wody mineralnej „Piwniczanka” przy ulicy Kościuszki (zaznaczona tutaj czerwonym kwadratem – ze wzgledu na odległość baaaardzo słabo widoczna ;)). No i oczywiście płynący sobie lewą stroną zdjęcia Poprad…

Z Kicarza można zejść m.in.:

- niebieskim szlakiem przez Przełęcz Siodło i Małego Kicarza

- zielonym (i pokonać tę samą trasę, która posłużyła za drogę wejściową)

- zielonym przez Wyżną Polanę, a następnie odbić na szlak niebieski

Wybieramy ten trzeci wariant. Początek drogi zejściowej wiedzie przez tereny leśne – w ciepły dzień miło się spaceruje przez taki zacieniony obszar :) Później szklak biegnie przez równie przyjemną, lecz już niezalesioną, okolicę. W miejscu, w którym znajduje się krzyż, zielone znaki spotkają się z niebieskimi. To właśnie te drugie będziemy teraz śledzić, więc skręcamy w lewo.

 

 

 

 

Po prawej stronie widać fragment ścieżki (zielony szlak). Przedłużenie tej ścieżki to szlak niebieski, odbicie w lewo również niebieski. Niewiedoczne na zdjęciu odbicie w prawo – zielony. Widać także wspomniany krzyż i znajdującą się obok niego ławeczkę, które się mija schodząc do centrum Piwnicznej.

 

 

 

 

 

 

 

[Zielone oznakowanie odbija w prawo. Szlak ten kończy się w Łomnicy Zdroju, w pobliżu Ośrodka Wypoczynkowego Łomniczanka.]

Pokonując niebieski szlak, przechodzimy obok kapliczki. Gdzieniegdzie znajdują się zabudowania. zagrody dla zwierząt. Po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach dochodzimy do ulicy Leśnej. Tu zabudowa jest juz gęstsza.

 

 

 

Po drodze spotykać można zwierzęta hodowlane ;)

 

 

 

 

Po upływie kilku chwil Leśna łączy się z ulicą Kościuszki. To miejsce uznajemy za koniec naszej wycieczki, chociaż szlak formalnie kończy się odrobinkę dalej ;) Z tego też miejsca prowadzi most nad Popradem, po przejściu którego niebieskie znaki sie kończą.

[Po prawej stronie tego mostu znajduje się nieczynna stacja kolejowa, po lewej market i parking.]

Wejście na Kicarza zajmuje około 1,5-2 godzin. Zejście proponowanym wariantem zabiera ok. 1-1:20 h.

Z dnia 13.09.2011r.